To dziś, jestem już stara.
Z piątku na sobotę była impreza, były prezenty.
Szefowa - przyjaciółka, dała mi mi magiczną kopertę, a w niej wspólny wyjazd na weekend do SPA!
Mama przysłała kasę. Od braci dostałam kieckę Versace, jest boska. Ciotki dały mi kasę.
Były (o matko, tak były!) dał mi piękny srebrny naszyjnik i kwiaty, przyszedł do butiku, a raczej czekał przed pracą, pod sklepem, bo nie był zaproszony na imprezę.
A w poniedziałek znów robota...
naszyjnik COUTURE
sukienka, torebka BALMAIN

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz