Kochani Senni!
Styczeń był dla mnie trudnym miesiącem. Musiałam zająć się egzaminami na studiach, na szczęści 5 semestr zaliczony. Miałam tez problemy w kontaktach (i tak złych) z mamą, w końcu zrzekłam się udziałów w biurze nieruchomości. Zostałam (i tak byłam) już formalnie zastępcą mojej przyjaciółki i szefowej w jednym, jestem szefem kilku sklepów, co automatycznie powoduje jeszcze więcej obowiązków, ale i więcej kasy.
Poznałam też super faceta, który okazał się głupkiem i palantem.
Dużo się działo.
Luty to miesiąc moich urodzin (24 dzień tego miesiąca) i liczę, iż będzie lepszy!
A teraz dla osłody moja szalona stylizacja, którą zrobiłam od tak. I celowo brakuje biżuterii. Stylizacja jest niby pusta, niby zaśmiecona - jak moje życie.
Wszystkiego dobrego Kochani, tak bez okazji!
sukienka SAINT LAURENT
sukienka2 MMT
sukienka3 BASICS
body MMT
pióra (kurtka) MARC JACOBS
buty WILD CANDY C

Koniec koncow,wszytsko ulozylo sie calkiem w porzadku,to dobrze :) na rutyne w zyciu nie mozesz narzekac 😄 poznanie osoby... mnie tez to w styczniu dotyczylo... Stylizacja jest bardzi ladna, tylko te piorka od Jacobsa uwazam za zbedne,po prostu kolorystycznie tu nie pasuja. Szkoda,ze nie ma jakis krysztalkow
OdpowiedzUsuń